|
|
Różowe niebo
jeszcze jest cicho
ale za chwilę
zastukają obcasami dziewczyny
wracając z nocnego klubu
i wędkarz na motorynce
przeniesie się z pełnym koszykiem ryb
lato umie ukazywać prawdziwą istotę rzeczy
pijane krzyki przy kiosku zazwyczaj
rozlegają się głośniej niż rozmowy porannych ptaków
gdzieś w głębi zielonych koron
listki wyginają się
i ciemne oczy wydają się nieważkie
a linia losu napina się jak żagiel
i mosty które
czy to łączą
czy to rozdzielają nas
drżą pod naciskiem różowego nieba
|
mehr/więcej/бiпьше
kommentare/komentarze/коментарі[0]
|
|
|
|
W siódmej klasie u Leny zaczął się poważny kryzys wiary.
Bóg, do jakiego Lena pokornie modliła się każdego wieczora i każdego ranka, nagle stracił nad nią władzę, wyglądał jakoś zupełnie niepoważnie. Lenie opowiadała o nim jej babcia-staruszka. Pożyczyła go Lenie, oddała na krótki użytek, póki Lena nie znajdzie swojego własnego. Babcia nauczyła Lenę modlić się, co sama robiła każdego dnia bez wyjątku, przed świtem i przed zachodem słońca. Babcia miała dwóch Bogów – jeden wisiał na ścianie w kuchni (ten podobał się Lenie bardziej), a drugi – w pokoju, gdzie spała z dziadkiem. Rano babcia modliła się do drugiego, wieczorem do pierwszego, zaraz po tym, jak myła nogi.
|
mehr/więcej/бiпьше
kommentare/komentarze/коментарі[0]
|
|
|
|
Zdarza się, że literatura zmienia się w sposób absolutnie nieprzewidywalny. Tak właśnie dzieje się w ostatnich latach w polskiej literaturze. Najbujniej rozwija się, najciekawsze teksty przynosi wcale nie proza głównego nurtu, lecz reportaż i powieść kryminalna. Tak właśnie! Rozkwit reportażu nie jest może aż tak wielkim zaskoczeniem, polska szkoła reportażu od dziesięcioleci ma świetne notowania, by wspomnieć tylko cenionych nie tylko w kraju i na świecie Hannę Krall i Ryszarda Kapuścińskiego, obecnie pojawiło się kolejne pokolenie zdolnych reportażystów, taki jak – dla przykładu – Jacek Hugo-Bader, Mariusz Szczygieł czy Wojciech Tochman. Natomiast kryminalny boom to absolutna niespodzianka. Dlaczego?
|
mehr/więcej/бiпьше
kommentare/komentarze/коментарі[0]
|
|