01|16
PL DE UA
P(A)=|A|/|Ω|

Wyniki obserwacji jednoznacznie wskazują,

że modlitwy istotność w wielu przypadkach

przyjmuje wartości znikome, bo oto co wiadomo:

mimo że niebo rozpościera taki sam strach każdemu

to tylko arytmetyka przydziela do zbioru płynów ustrojowych

i może być to wino, albo morfina.

W standardowym odchyleniu

wujkowie na małe księżniczki patrzą,

kot liże łapę,

i sarny konają na poboczu,

skulone w ciemnych dolinach wykresu rozkładu normlanego.

Rozumiesz, zdarza się.

Czasem muchy pasują do fraków, czasem muchy nie schodzą

                                                                                     z twarzy.

W średniej istnieje zdarzenie, że pewnej grupie, jeszcze

                                                       nienarodzonej grzeją piekło,

bo każdy oddech, lot żurawia czy srebrne ławice sardynek

uwięzione są w nawiasie prawdopodobieństwa,

nawet teraz, ta ściekająca wilgoć z gałęzi lipy, wołająca o modlitwę,

                                                                    o cud zastygnięcia woła,

lecz i ona ostatecznie znika,

więc modlić się o cud nie trzeba

o zatrzymanie tej kropli, nie trzeba

nie trzeba 

 

Wiersz pochodzi z tomu „Atomy”, Wydawnictwo „Zeszyty Poetyckie, Gniezno 2014.

Do góry
Drukuj
Mail

Zajączkowska Urszula[autor]

URSZULA ZAJĄCZKOWSKA (1978, Polska) - ukończyła studia na Wydziale Leśnym SGGW. W 2004 obroniła doktorat z botaniki leśnej. Adiunkt w Samodzielnym Zakładzie Botaniki Leśnej SGGW w Warszawie. Zajmuje się badaniem budowy i życia roślin, szczególnie drzew. Pracuje nad autorskimi projektami filmowymi (absolwentka Akademii Filmu i Tańca na kierunku montaż), bierze udział w artystycznych inicjatywach muzycznych (flecistka). „Atomy” to jej debiut poetycki.