01|16
PL DE UA
Koniec świata, czyli sztuka dla Niemców
OSOBY:
Małgorzata
Dr Roman Faust
Dr Jacob Faust
Mefisto
Siostra
Brat
Pięciolatka


Nieoczekiwane konsekwencje ustawiania ludzi w rządku

Małgorzata                
Ta historia tak się ma zacząć, że ustawicie się w rządku 
i każdy z was powie coś wesołego. Zaczniemy od Romana.

Roman Faust                
Przeczuwałem, że tak będzie. Że będzie ustawianie 
w rządku, rozkazywanie, odgórne polecenia, upokarzanie. Ja to przeczuwałem.

Małgorzata      
          
No, ale co możemy na to poradzić? Trzeba się ustawić 
w rządku i powiedzieć coś wesołego. Czy wszyscy to zrozumieli? Tak?

Kiwanie głowami, pomruki itd.


Roman Faust                
Nie rozmawiaj tak ze mną, Małgorzato. Nie jestem 
głuchy ani głupi. Chodzi o to, że... Powiem za siebie: czuję, że jako człowiek jestem niekompletny. Nieudany. Rozumiesz? Wymyślony. Właściwie gorzej – zmyślony. Każdy z nas, jak tu stoi, ma poczucie kalectwa. 

Kiwanie głowami w przeciwną stronę, antypomruki.

Roman Faust                
Dobra, ja uważam, że jestem nieudolnie wymyślony. 
Nieudany. Jest jakiś mój twórca, tak? Jakiś pisarz życia, Wymyślacz, tak? On nie tylko nas wymyślił...

Małgorzata                
Albo ona.

Roman Faust                
Albo ona. Nie tylko nas wymyślił...

Małgorzata (zagląda, skubana, do programu) 
Przepraszam. 
Na pewno ona. Wymyśliła nas kobieta.

Roman Faust (zirytowany) 
Dobrze, Ona. Wymyśliła mnie jako byłego 
polskiego opozycjonistę, który walczył z ustrojem socjalistycznym... Wierzyłem w szczytne ideały, a teraz jest rozczarowany. Słyszysz, jaki banał? Kiedyś młody naiwny, a teraz stary i zgorzkniały. Co za postać! 

Małgorzata                
Nie można ci odmówić racji... No, ale zobaczymy...

Roman Faust                
No widzisz. Zwróć uwagę. Od czego się wszystko 
zaczyna? Że mamy się ustawić w rządku i każdy ma powiedzieć coś zabawnego. A gdzie nasza godność? Gdzie nasza wolność? 

Małgorzata                
Nie wiem.

Roman Faust                
Co to ma być? Jesteśmy od razu w pozycji zabawiaczy. 
I mamy zabawiać innych swoim kosztem. Ja na przykład nie mam nic zabawnego do powiedzenia. 

Małgorzata                
Boję się, że nie masz ruchu. Bo jak nie powiesz czegoś 
zabawnego sam z siebie, czyli sprzeciwisz się, to Ona i tak sprawi, że powiesz coś, co tobie będzie się wydawało super serio, a to będzie super zabawne dla innych, i w sumie zrobisz z siebie durnia.

Roman Faust                
Jak się ciebie słucha, to się żyć odechciewa, wiesz?

Małgorzata                
OK, Roman, już się tyle nasłuchałam pretensji, że nie 
robi to na mnie wrażenia. Ale dość dyskusji. Czy reszta postaci też się buntuje? Czy też ktoś się przedstawi i powie coś zabawnego?

Siostra                    
To ja powiem. Jestem Siostrą swojego Brata. A zabawna 
rzecz jest taka, że w Polsce wszyscy wiedzą, jak jest po niemiecku „stój” i „ręce do góry”. Wiedzą, chociaż wcale nie wszyscy się uczą niemieckiego. No i to jest zabawny paradoks.

Małgorzata                
Hm. Chyba nie musimy się nawzajem komentować, więc 
ja nie będę tego komentować. Powiedz jeszcze, jaką ty jesteś postacią, kim jesteś?

Siostra                    
Ja tak jestem przed 50-tką... Nie, po 40-tce. Hm... Nie 
jestem tak za bardzo dobrze wymyślona, moim zdaniem. Wiem, że wyjeżdżam na wakacje za granicę i wyleguję się nad basenem, i skądś mam pieniądze. Ale gdzie ja pracuję, to nie przypomnianym sobie, żebym wiedziała. Ale stać mnie na te podróże. Jestem Polką, co jeszcze? Mam córkę, ale z kim ją mam? Z mężem? Mam czy nie mam męża? Hm...

Roman Faust                
No zobacz, jak my jesteśmy powymyślani?! W 
kawałkach. Siostra nie pamięta swojej pracy?!? Co to jest?

Małgorzata                
Czasami nie chce się pamiętać, gdzie się pracuje... 
To teraz ty.

Jacob Faust                
Ja, jako postać, to mam przesrane. Też jestem 
opozycjonistą, tylko że niemieckim, też walczyłem z ustrojem socjalistycznym i kontaktowałem się z innymi opozycjonistami, z Romanem na przykład. Razem knuliśmy przeciwko socjalizmowi, przeciwko Honeckerowi i Jaruzelskiemu. 

Małgorzata                
Ale ty byłeś wschodnim Niemcem czy zachodnim 
Niemcem?

Jacob Faust                
No, wschodnim. Ale ja nie wiem, czy Ona dobrze wie,
jakim ja byłem Niemcem. To jest zabawne?

Małgorzata                
Nie jest, mów dalej. 

Jacob Faust                
No więc knuliśmy z Romanem, a Roman wtedy bardzo 
działał, bo oni w Polsce zaczęli wcześniej to knucie i na większą skalę. Aż wreszcie zrobili sobie Okrągły Stół. Tłumaczył mi to przez komórkę...

Małgorzata                
No jak przez komórkę? W ’89 roku?

Jacob Faust       
         
A tak mi się powiedziało, dzwoniłem z budki, i on 
mówił, że zebrali się przy okrągłym stole partyjni z komitetu partyjnego i wszyscy opozycjoniści z opozycji, i razem uzgadniali reformy socjalizmu: że będą wolne wybory, Solidarność legalna, a papież co tydzień na pielgrzymce, takie rzeczy. No i potem w czerwcu zrobili te wybory i wygrali ludzie z Solidarności, i u nich już latem komuchy nic nie miały do gadania. A myśmy przewrócili mur dopiero w listopadzie. Ale Polacy teraz  nam zazdroszczą, że mieliśmy ten Mur Berliński do przewrócenia, i cały świat tylko o tym pamięta. Oczywiście Roman jest ponadto. 

Roman Faust                
Jestem ponadto, a nawet jeszcze wyżej.

Jacob Faust                
Ja tak jak Roman też jestem rozczarowany obecną 
rzeczywistością, tą nową rzeczywistością 20 lat po upadku Muru...

Roman Faust        
        
20 lat po Okrągłym Stole...

Jacob Faust                
Tylko, że ja jestem dodatkowo rozczarowany sobą! Tak. 
Że rozwaliłem ten Mur i teraz jestem wszystkiemu winien. Dziwne, nie? A niby czemu ja miałbym być winien? No, ale tak jest, że mam poczucie winy i dlatego jestem strasznie wkurwiony na społeczeństwo. Też paradoks, nie? Zły na siebie, a pluję na społeczeństwo. No i opluwam głupie kobiety niemieckie, że czytają głupią prasę kobiecą, że ludzie są duchowo nierozwinięci, że prymitywni, tylko żrą i srają, że bezrobotni są, to też mnie wkurwia, że łażą po supermarketach jak bydło i kupują... Nie tak to sobie wyobrażałem, że będzie w naszym kraju niemieckim po zjednoczeniu. 

Małgorzata                
No, a coś zabawnego?

Jacob Faust                
Zabawne jest, że Hans Schneider ożenił się z wdową po 
sobie samym. A potem powiedział w wywiadzie: „Być może jestem artystą, który igra z życiem”. 

Małgorzata                
Ja jestem Córką Siostry, Pięciolatką, mam 5 lat, ale 
mówię jak dorosła, i to ma służyć podkreśleniu absurdu naszej nieludzkiej rzeczywistości – że wyścig szczurów zaczyna się już od urodzenia. Poza tym mam problem, że jeszcze nie pracuję w korporacji na wysokim stanowisku... Ups, nie, pomyliło mi się – że wciąż nie mam celu w życiu, nie wiem, kim zostanę. Tak jestem wymyślona.

Małgorzata                
A co śmiesznego nam opowiesz?

Pięciolatka                
Gdy jeździłam autobusem do Urzędu Pracy po zasiłek 
dla bezrobotnych, to wysiadałam na wcześniejszym przystanku, bo wstydziłam się wysiąść przy samym urzędzie. Miałam taką paranoję, że wszyscy wiedzą, że jadę po zasiłek i dlatego mną gardzą, bo jestem bezrobotna... Uważam, że to jest śmieszne, bo skąd mieliby to wiedzieć?

Małgorzata (do Brata) 
A ty?

Brat                    
Jeśli o mnie chodzi, to ja mam reprezentować drobną 
polską przedsiębiorczość. Mam być prostakiem, ale nie prostakiem z budowy czy złodziejem z reklam turystycznych „Jedź do Polski, twój samochód już tam jest”, tylko prostym właścicielem małej firmy. Bez przerwy podrywam kobiety. Coś im tam kłamię – tak, jakby to było wielkie odkrycie życiowe, że faceci ściemniają, gdy podrywają laski. Aha, no i jest straszna afera, bo wolę ładne kobiety od brzydkich. Ale postać. Kurde, ja nie wiem, jak będzie.

Małgorzata (do Mefista) 
A ty?

Mefisto                
Ja? Nie powiem.

Siostra                    
Powiedział, że nie powie?

Roman Faust                
Bardzo dobrze, że nie powie. A wy daliście się 
przesłuchać jak za komuny.

Małgorzata                
Dość. Wszyscy już powiedzieli, to znaczy prawie 
wszyscy, zabawne to było, no i zaczynamy.

Mefisto                
Stop. A ty?

Małgorzata      
          
Ja? Dobrze, że zapytałeś, bo zapomniałam powiedzieć, o 
czym będzie ta historia. Więc to ma być bilans transformacji ustrojowej.

Zgroza.


Jacob Faust                
Rocznicowa historia? Upadek Muru, tak? 

Małgorzata     
           
Tak, generalnie robimy podsumowanie 20-lecia.

Jacob Faust     
           
Podsumowanie 20-lecia? O Boże! Co i kto robił pod 
Murem, i tak dalej? 

Małgorzata            
    
Nie chcę was straszyć, ale...

Jacob Faust                 
Co czułeś pod Murem, co pamiętasz, jakiego miałeś 
koloru gacie, tak? Koszmar.

Roman Faust   
             
No właśnie. Albo początki transformacji w Polsce... 
„Jesteśmy wreszcie w swoim własnym domu”, plakaty wyborcze z Gregorym Peckiem.

Pięciolatka                
Czytałam cykl w gazecie: „Rocznik ’89: wspomnienia 
20-latków”. Analizowaliśmy go w przedszkolu przed leżakowaniem.

Roman Faust                
Grożą nam tańce i śpiewy, przewracanie domina, Angela 
Merkel, Havel i Wałęsa.

Małgorzata      
          
Możemy spróbować zaufać.

Siostra                    
Komu?

Małgorzata                
Jej. 

Roman Faust                
A ja uważam, że powinniśmy głosować.

Małgorzata       
         
Co głosować?

Roman Faust                
Czy chcemy brać w tym udział.

Małgorzata                
Jeśli odmówimy, to Ona nas zniknie.

Pięciolatka         
       
Ja nie chcę umierać. Mamo?

Siostra        
            
Mówiłaś coś do mnie?

Pięciolatka          
      
Mamo, nie pozwolisz, żebym umarła, prawda?

Roman Faust (cytuje poetę) 
„To tylko chwila bólu i potem 
będziesz czym tylko zechcesz – jaskółką lilią polną.” 
Trochę kultury.

Pięciolatka                
Nie zostawisz mnie?

Małgorzata                
Nikt nikogo nie zostawi. Prawdopodobnie nasze losy są 
tak ze sobą powiązane, że jeśli ktoś z nas się wycofa, to i tak wszyscy pójdą do gazu.

Jacob Faust                
Nie mów tak. Jak możesz? Czy u was w Polsce tak się 
mówi?

Małgorzata  
  
Przepraszam. U nas tak się normalnie mówi. Przepraszam.

Mefisto        
         
Głosujemy.

Głosują. Obaj doktorzy są za śmiercią, reszta za życiem, choć Siostra wyraźnie pod przymusem.


Małgorzata      
          
Dziękuję. Panowie uszanują wolę większości, jak 
rozumiem?

Roman Faust                
Było demokratycznie, przyznaję.

Jacob Faust                
Zaczynam gardzić demokracją.... Ale OK, akceptuję.

Małgorzata      
          
Zaczynamy.

Mefisto         
       
Stop. Kim ty jesteś?

Małgorzata                
Dajmy spokój, ile można.

Mefisto          
      
Jesteś dziennikarką telewizyjną i wyśpiewywałaś hymny 
pochwalne na cześć nowego wspaniałego świata, prawda? To było 20 lat temu, ale chyba wciąż pamiętasz?

Małgorzata     
           
Pamiętam.

Mefisto                
Cokolwiek się działo parszywego, udawałaś, że tego nie 
widzisz. Byłaś ślepia i głucha.

Małgorzata   
             
Nic nie rozumiałam z tego, co robię.

Mefisto                
A teraz już rozumiesz?

Małgorzata                
Teraz już bym tak nie robiła.

Mefisto                
Gówno prawda. To zaczynajmy.
Do góry
Drukuj
Mail